Zaznacz stronę

Dziś do naszej redakcji trafiły dwa produkty przeznaczone do samochodu. Pierwszym z nich jest wosk samochodowy od znanego producenta K2. Postanowiliśmy zrecenzować go pod kątem kilku ważnych dla takiego produktu czynników. Będą to takie czynniki jak nadawanie połysku, ochrona przed zanieczyszczeniami, ochrona przed wodą i usuwanie rys. Do rys dobraliśmy również pastę lekkościerną.

Pierwsza faza testu

Jeszcze przed właściwym testem postanowiliśmy dokładnie umyć samochód i pozbyć się z niego całego kurzu i wszystkich zanieczyszczeń, które to by mogły skutecznie ograniczyć skuteczność. Po dokładnym osuszeniu auta rozpoczęliśmy aplikację na elementach kontrolnych. Wosk dostarczany jest w puszce w wygodna do aplikacji gąbką. Gąbka znajduje się w dodatkowym opakowaniu i nawet jeśli nie wykorzystamy całego opakowania jednorazowo będzie można ją zamknąć i chronić przed dostępem powietrza i innych czynników. Wosk po aplikacji zasycha dość powoli dzięki czemu idealnie będzie można zweryfikować i poprawić ewentualne niedociągnięcia. Po delikatnym wyschnięciu można przejść do polerowania.

Jakie będą efekty?

Po spolerowaniu dokonaliśmy oceny wzrokowej. Lakier na elementach kontrolnych nabrał ewidentnie blasku i w dobrze dopracowanych elementach można się przejrzeć. Z braku deszczu pozwoliliśmy sobie oblać auto wężem ogrodowym. Woda nie przywiera do lakieru, ale tworzy na nim łatwe do usunięcia czy to dzięki podmuchom wiatru, czy też miękką ściereczką krople. Nawet kwaśne deszcze nie zrobią nic lakierowi. W kwestii usuwania głębokich rys jedynie pasta lekkościerna przyniosła efekt, drobne zarysowania od codziennego miejskiego użytkowania padły jednak pod naporem wosku i całość auta nabrała gładkości.